START ARTYKUŁY KONKURS PRENUMERATA GALERIA KONTAKT

Miłość z rozsądku.

Wrzesień 2009 Autor: Kuba Ignasiak

Fenomen Nordic Walking polega na jego prostocie. Cały czas obserwujemy rosnące zainteresowanie wielu naukowców, pragnących wykorzystać jego walory na różne sposoby, po to, aby nasze życie stało się lepsze i przyjemniejsze — mówi Krzysztof Prusik, prezes Polskiej Federacji Nordic Walking.

Zacznijmy od tego czym zajmuje sie Pan na co dzień?

Od 20 lat jestem nauczycielem akademickim w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Gdańsku.

Czyli sport odgrywa w Pana życiu ogromną rolę. A kiedy i w jakich okolicznościach rozpoczęła się Pana przygoda z Nordic Walking?

Po raz pierwszy z tym sportem zetknąłem się w czasie pobytu u zaprzyjaźnionej rodziny w Niemczech. W przepięknej Badenii Wittenbergii miałem okazję spotkać wielu ludzi chodzących z kijami po wyznaczonych wśród winnic trasach. Ale pierwsza inspiracja związana z marszem z kijami pojawiła się w trakcie prowadzenia zajęć z przedmiotu pt. trening zdrowotny ze studentami turystyki i rekreacji, kiedy postanowiliśmy wykorzystać stare kije do narciarstwa zjazdowego, zalegające w wypożyczalni sprzętu sportowego w naszej oliwskiej czelni.

Czy była to "miłość od pierwszego wejrzenia" czy też musiało minąć trochę czasu?

Od naszych pierwszych marszów z kijami narciarskimi ze studentami minęło 5 lat, zanim zetknąłem się z prawdziwymi, profesjonalnymi kijami do Nordic Walking. Można powiedzieć, że ta miłość dojrzewała, ale nie powiem też — była to miłość z "rozsądku". Nordic Walking jest obecnie dla mnie jedną z głównych form aktywności ruchowej uprawianej właśnie dla zdrowia. Najczęściej jest to łączenie w trakcie jednego treningu marszu i biegu z kijami.

Jak często uprawia pan ten sport?

Staram się być aktywnym regularnie. Niestety nadmiar obowiązków nie zawsze pozwala na systematyczny trening. Rytm treningów narzucają rytm życia rodzinnego, zajęcia dydaktyczne na uczelni i szkolenia instruktorów.

Zaraził Pan tą formą aktywności również swoją rodzinę?

Chyba najtrudniej być prorokiem we własnym kraju... Z moją rodziną różnie to bywa. Staram się nie robić pewnych rzeczy na siłę...

Skoro już o rodzinie mowa, to proszę przybliżyć naszym Czytelnikom Polską Federację Nordic Walking. Kiedy powstała i jakie są jej podstawowe zadania?

PFNW powstała w 2007 roku dzięki zapałowi kilku ludzi, którzy są z nią związani od samego początku. Podstawowym celem założycielskim Federacji i rozwoju jej działalności jest propagowanie zdrowego stylu życia, w którym aktywność ruchowa w formie Nordic Walking ma odgrywać kluczową rolę. Aby było to możliwe, należy profesjonalnie wyszkolić instruktorów i trenerów — specjalistów od zdrowia — co jest jednym z celów szczegółowych działalności PFNW.

Ilu członków zrzesza dziś Federacja i co trzeba zrobić, żeby dołączyć do tego grona?

Są dwie kategorie członków: pierwsza to członkowie PFNW i tu mieszczą się wszyscy instruktorzy, trenerzy NW, drudzy to sympatycy naszej Federacji. W tym układzie do Federacji należeć może każdy, zarówno profesjonalista jak i amator, instruktor i sympatyk.

Czy polski Nordic Walking zmienił się jakoś przez te kilka lat?

Polski Nordic Walking jako forma aktywności ruchowej nie doświadczył jakiś istotnych zmian w technice wykonania. Cały czas obserwujemy rosnące zainteresowanie tą aktywnością ruchową wielu naukowców, pragnących wykorzystać jego walory na różne sposoby, po to, aby nasze życie stało się lepsze i przyjemniejsze.Jeżeli chodzi o Nordic Walking instytucjonalny — Polska Federacja zmierza do tego, aby skupiać jak największą ilość ludzi, którzy chcą realizować nasze cele. Niestety, jak to w życiu bywa różni ludzie mają różne interesy i nie zawsze jest im po drodze. My drzwi przed nimi nie zamykamy. W naszej Federacji, podkreślę to raz jeszcze, jest miejsce dla każdego, kto będzie realizował nasze cele i z nami współpracował na zasadach opartych na prawdzie, solidarności i wzajemnego szacunku.

Czy można Nordic Walking uprawiać zawodowo, czy jest to sport raczej amatorski?

Nordic Walking widzimy jako formę aktywności ruchowej, która będzie odpowiadała wszystkim — zarówno tym, którzy chcą rywalizować w formie sportowej, walczyć o zwycięstwa, bić rekordy i tym, którzy chcą profilaktycznie uprawiać NW, jak również osobom powracającym do zdrowia.

Nordic Walking wciąż się rozwija, zyskuje nowych zwolenników w każdym wieku. Co Pana zdaniem leży u podstaw tego sukcesu?

Fenomen Nordic Walking polega na jego prostocie. Jest to ruch oparty o naturalne formy jakimi jest marsz i bieg. Dwa kije w naszych dłoniach to dodatkowe zabezpieczenie, gwarancja utrzymania pionowej postawy naszego ciała, to także zwiększenie ilości aktywnych mięśni...

Czy sport ten ma jakieś bardziej ekstremalne "odłamy"?

Obserwujemy wśród studentów AWFiS, a więc wśród ludzi młodych i sprawnych fizycznie zainteresowanie intensywnym treningiem NW, określanych przez nas jako sport Nordic Walking. W jego treściach eksponujemy zwłaszcza różnego rodzaju skoki, wyskoki, zeskoki, wieloskoki, przyspieszenia, bieg, bieg pod górę, słowem - ćwiczenia z akcentami siły i szybkości. Istotą treningu jest zmęczenie i wypoczynek, a grupa młodych ludzi lubi doznania bardziej nasilone.

Jaką przyszłość wróży Pan tej dyscyplinie i w Polsce i na świecie?

Z czasem tak jak i inne formy aktywności ruchowej, jak np. aerobic, fitness, tak i Nordic Walking spowszednieje. I tu pojawia się zadanie dla nas- ciągle go propagować. Robić to tak aby cały czas był modny, był dobrym produktem. Bardzo dużo zależy od mediów. Na czym polega sukces tenisa, golfa czy też boksu lub piłki nożnej? Wymieniłem te najczęściej pokazywane w telewizji. Jeżeli dotrzemy z naszymi szlachetnymi ideami do mediów- Nordic Walking na pewno nie będzie sezonową modą, a stanie się stylem życia wielu milionów, utożsamiających się z nim ludzi.

Na koniec proszę zdradzić gdzie i jakie są Pana ulubione trasy? Może Pan jakąś szczególnie polecić?

Myślę, że każdy powinien w pierwszej kolejności umieć docenić walory terenu w którym przyszło mu żyć. To też sztuka być zadowolonym z tego co się ma. Dla mnie nasz Las Oliwski, który jest fragmentem Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego spełnia wszelkie oczekiwania. Znajduję tu oprócz niesamowitej przyrody, zróżnicowanego terenu (wzgórza morenowe) wiele ciekawych historycznych miejsc. Bardzo lubię trasy urozmaicone pod względem rzeźby terenu przebiegające przez kompleksy leśne. Ze względu na bliskość korzystam również z plaży. Marsz po miękkim podłożu to zupełnie inny wymiar treningu NW...

Dziękuję za rozmowę.